Od pewnego czasu zauważyłem, że przestaje się angażować w "trudne" tematy po wypiciu kilku głębszych. Kiedyś gdy już byłem w stanie "tym drugim" podejmowałem każde filozoficzne tematy spędzając na wymienianiu swoich argumentów całe wieczory. Teraz jeśli tylko poczuje, że temat i tak nie ma sensu to włącza mi się tryb "mam wyjebane" i mimo, że mam zdanie w danym temacie - najzwyczajniej mi się nie chce forsować swoich argumentów - osiągnąłem chyba kolejny poziom w dążeniu do pozostanie mistrzem lenistwa :)
A tak z innej beczki. Dzisiaj ktoś na facebooku wstawił kawałek "H" zespołu Tool. Ciary przeszyły mnie na wylot. Jak to możliwe ze się zapomina o takich smaczkach, które jeszcze pare lat temu były wyznacznikiem "muzyki idealnej".
Enjoy!
środa, 12 stycznia 2011
Sensu dyskusji brak
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Ponarzekać ludzka rzecz
Postanowiłem odkopać witryny tego blogu. Dlaczego? Prawdę mówiąc nie do końca wiem - chyba po prostu - bo lubię.
Często zdarza mi się zagłębiać w rozmyśleniach "co dalej". Przecież wiecznie tak nie będzie - klub, portal i cały ten chaos pod hucznie brzmiącymi tytułami "Kultura" i "Organizacja". Prawda jest taka, że potrzebuje mobilizacji. Kopa w dupę i kogoś kto palcem mi pokaże "Teraz tam" i "To, to i tamto jest do zrobienia". Zastanawiam się czasami kiedy mi zgaśnie ta ochota działania i ten cały ogień motywacyjny i po prostu sobie wszystko odpuszczę. Mam wrażenie, że wszystkim w okół już się to znudziło i zostałem w tym sam...
Ponarzekać ludzka rzecz. Pewne jest jedno- tak łatwo się nie poddam ;)
Na koniec trochę "auto lansu" : klik
Subskrybuj:
Posty (Atom)
