Witaj w moim świecie! Rock, metal i historie absolutnie nie związane z tematyką muzyczną przeplatają się tutaj zupełnie bez składu i ładu. Skoro tu trafiłeś i masz zamiar to wszystko czytać nie próbuj tego sobie poukładać, zrozumieć ani poszufladkować. Nikt Cię tutaj szczególnie nie zapraszał ale skoro już jesteś... enjoy!

środa, 12 stycznia 2011

Sensu dyskusji brak

Od pewnego czasu zauważyłem, że przestaje się angażować w "trudne" tematy po wypiciu kilku głębszych. Kiedyś gdy już byłem w stanie "tym drugim" podejmowałem każde filozoficzne tematy spędzając na wymienianiu swoich argumentów całe wieczory. Teraz jeśli tylko poczuje, że temat i tak nie ma sensu to włącza mi się tryb "mam wyjebane" i mimo, że mam zdanie w danym temacie - najzwyczajniej mi się nie chce forsować swoich argumentów - osiągnąłem chyba kolejny poziom w dążeniu do pozostanie mistrzem lenistwa :)

A tak z innej beczki. Dzisiaj ktoś na facebooku wstawił kawałek "H" zespołu Tool. Ciary przeszyły mnie na wylot. Jak to możliwe ze się zapomina o takich smaczkach, które jeszcze pare lat temu były wyznacznikiem "muzyki idealnej".
Enjoy!

1 komentarz:

  1. Do słuchania Toola muszę mieć odpowiedni humor, nie powiem dokładnie jaki, ale stanowczo nie jest wskazany stan euforyczny. Może trzeba trochę jakby powagi? żeby zmierzyć się z ich kawałkami. Za każdym razem kiedy włączam Aenimę czy Lateralusa, zapiera mi dech. Czysta perfekcja...
    Pozdrawiam,
    Chania

    OdpowiedzUsuń