Witaj w moim świecie! Rock, metal i historie absolutnie nie związane z tematyką muzyczną przeplatają się tutaj zupełnie bez składu i ładu. Skoro tu trafiłeś i masz zamiar to wszystko czytać nie próbuj tego sobie poukładać, zrozumieć ani poszufladkować. Nikt Cię tutaj szczególnie nie zapraszał ale skoro już jesteś... enjoy!

wtorek, 28 września 2010

Udawany mrok

Macie czasami wrażenie, że młode pokolenie (15-18 lat) naszego społeczeństwa jest jakieś dziwne? ("Dziwne" to w tym przypadku alternatywne określenie na "pojebane"). Nie chce tutaj wypaść na kolesia który ledwo skończył 25 lat i uważa się z mędrca świata, ale jak sięgnę pamięcią w tym wieku piłem, paliłem i robiłem czasami naprawdę głupie rzeczy, ale nie było tego całego pozerstwa. Udawania, sztucznej tajemniczości, stwarzania niby klimatu czegoś nieokreślonego i wzorowanie się na największych debilizmach tej planety. Byliśmy dzieciakami, które uciekały z lekcji, żeby napić się piwa gdzieś "za garażami" i nie wstawialiśmy zdjęć do internetu, które sprawiały wrażenie jakby były ostatnim testamentem. (Tak był już wtedy internet: 56 kbit/s przez modem)

Ktoś może stwierdzić "Mówisz o emo". Może i racja, ale też nie do końca. Gówniarzeria, która stara się tak na siłę być "inną", że po prostu jest śmieszna.

Mam dziesiątki doskonałych przykładów dzieciaków, które odwiedzają nasz klub. Nie są klientami, bo nie dostaną piwa na barze w wieku 16 lat. Potrafią godzinami przesiadywać w klubie udając mroczne i tajemnicze, skryte i niepoznane, tylko po to, żeby następnego dnia wstawić na fejsbuku fotkę z rockz'a i dopisać, jakąś wrzutę np na ochronę która je wywaliła bo robili dziury w kanapie, albo pogryzdały ścianę w kiblu. Oczywiście wtedy są najbardziej poszkodowane i pogłębiają się w swojej "mroczności" - dla mnie co najmniej śmieszne. :]

1 komentarz: