Podczas ostatniego festiwalu Garocin 2010 miałem okazję zamienić kilka słów ze znaną punkową osobistością- Patyczakiem znanym ze swojego niecodziennego projektu Brudne dzieci Sida.
Zeszliśmy na temat kryzysu muzycznego jaki panuje teraz w naszym kraju i z jego ust padło jedno bardzo trafne stwierdzenie. "Klasę zespołu można poznać po tym jak gra w sytuacjach kiedy mało kto przydzie na koncert"
Trochę nad tym się zastanawiałem przez ostatnie dni i rzeczywiście to czysta prawda - dobry zespół potrafi zagrać z taką samą energią dla 3 osób i dla 1003 :]
Hmmm kto by pomyślał, że ktos taki jak patyczak, którego nie uważałem w ogole za jakąkolwiek formę muzyczną sprzeda mi taką istotną myśl.
Swoją drogą, kiedy tłumaczył mi co robi, dlaczego w takiej formie i o co w tym wszystkim chodzi - miało to sens! :] Hmmm to była chyba jedyna sensowna rozmowa w moim zyciu na temat kultury punkowej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz