Bywa czasami tak, że słyszysz o jakimś zespole, przewija Ci się na portalach, na rozpiskach koncertowych klubów i na plakatach, a tak naprawdę nie wiesz o co chodzi...
Dokładnie miałem tak z zespołem Kręgi! I niby już kiedyś ich słuchałem, ba! nawet rozmawiałem z nimi przez telefon, żeby zorganizować im koncert, ale nigdy nie posłuchałem ich do końca, nie wczułem się w dźwięki przez nich generowane. Aż do dzisiaj... właściwie to wczoraj...
Zespół Kręgi strasznie mi się kojarzy z twórczością jaką sam chciałem dłubać gdy sam siebie jeszcze nazywałem hucznie "muzykiem" (w latach '99-2000). Niby rock, ale taki bardziej do rozmyśleń... do stworzenia klimatu i przewijania oczami wyobraźni swoich marzeń- jeśli wiecie o co mi chodzi. Czysty wokal, który rzeczywiście identyfikuje się z tym co śpiewa! Melodyjne riffy i przemyślana sekcja- nice! :)
Posłuchajcie sami: http://www.myspace.com/kregipl
Dokładnie miałem tak z zespołem Kręgi! I niby już kiedyś ich słuchałem, ba! nawet rozmawiałem z nimi przez telefon, żeby zorganizować im koncert, ale nigdy nie posłuchałem ich do końca, nie wczułem się w dźwięki przez nich generowane. Aż do dzisiaj... właściwie to wczoraj...
Zespół Kręgi strasznie mi się kojarzy z twórczością jaką sam chciałem dłubać gdy sam siebie jeszcze nazywałem hucznie "muzykiem" (w latach '99-2000). Niby rock, ale taki bardziej do rozmyśleń... do stworzenia klimatu i przewijania oczami wyobraźni swoich marzeń- jeśli wiecie o co mi chodzi. Czysty wokal, który rzeczywiście identyfikuje się z tym co śpiewa! Melodyjne riffy i przemyślana sekcja- nice! :)
Posłuchajcie sami: http://www.myspace.com/kregipl

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz