Witaj w moim świecie! Rock, metal i historie absolutnie nie związane z tematyką muzyczną przeplatają się tutaj zupełnie bez składu i ładu. Skoro tu trafiłeś i masz zamiar to wszystko czytać nie próbuj tego sobie poukładać, zrozumieć ani poszufladkować. Nikt Cię tutaj szczególnie nie zapraszał ale skoro już jesteś... enjoy!

piątek, 19 marca 2010

Z serii "odkrycia Goliath'a"

Bywa czasami tak, że słyszysz o jakimś zespole, przewija Ci się na portalach, na rozpiskach koncertowych klubów i na plakatach, a tak naprawdę nie wiesz o co chodzi...

Dokładnie miałem tak z zespołem Kręgi! I niby już kiedyś ich słuchałem, ba! nawet rozmawiałem z nimi przez telefon, żeby zorganizować im koncert, ale nigdy nie posłuchałem ich do końca, nie wczułem się w dźwięki przez nich generowane. Aż do dzisiaj... właściwie to wczoraj...

Zespół Kręgi strasznie mi się kojarzy z twórczością jaką sam chciałem dłubać gdy sam siebie jeszcze nazywałem hucznie "muzykiem" (w latach '99-2000). Niby rock, ale taki bardziej do rozmyśleń... do stworzenia klimatu i przewijania oczami wyobraźni swoich marzeń- jeśli wiecie o co mi chodzi. Czysty wokal, który rzeczywiście identyfikuje się z tym co śpiewa! Melodyjne riffy i przemyślana sekcja- nice! :)

Posłuchajcie sami: http://www.myspace.com/kregipl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz