"Żyje w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobic w Ch" - znacie tą piosenkę? Jeszcze nie dawno leciała co 10 minut w Esce Rock. Jakoś ostatnio dociera do mnie coraz więcej sygnałów, że tak jest naprawdę. Przykładów przychodzi mi do głowy na szybko kilkanaście.
Niedawno poprosiłem znajomego, aby pomógł przy jakiejś większej akcji w naszym klubie- tak po prostu za browara. Odmawiając tłumaczył się na 100 głupich sposobów, a kiedy okazało się, że robota wcale nie będzie taka ciężka i właściwie jego obecność przy tym jest symboliczna tylko - zaczął truć mi dupę jak to on bardzo chce pomóc...
Innym razem organizując koncert zadzwonił do mnie członek zespołu z pretensjami, że czegoś tam nie zrobiliśmy. Zdziwiło mnie to bo nigdy nikomu nie obiecaliśmy niczego, ale jako, że jestem człowiekiem zawsze starającym się wyjść z twarzą zaproponowałem mu lepszy układ i wywiązałem się z umowy. Koleś widząc, że trafił na człowieka którego może namawiać na różne rzeczy zadzwonił do mnie ponownie próbując wcisnąc kit, że znowu cos obiecałem a nie zrobiłem...
No i jakby na podsumowanie tego. Dzisiaj ukazał się na naszym portalu felieton Alkora, w którym opisuję historię menadżera zespołu rockowego, który nie wiadomo po co naściemniał wszystkim jak tylko mógł i zostawił wszystkich na lodzie...
Damn... Kiedy w końcu ta wiosna przyjdzie... Ludzie są lepsi na wiosnę.
wtorek, 2 marca 2010
Wszyscy wszystkich robią w ch***
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

a gówno prawda Szefie, zawsze są tacy sami :/ Erthun.
OdpowiedzUsuń