Muszę się do czegoś przyznać. Czasami mam dosyć rocka, metalu i wszystkich odmian gitarowego grania. Problem niby błahy przecież można wyłączyć muzykę lub... posłuchać czegoś innego. Z tym że od dobrych kilku lat próbuje odnaleźć alternatywę. Sprawdzałem już wszystkie nowoczesne gatunki typu drum&bass'y, chillouty itp. i nic... Absolutnie żadna muzyka nie daje mi jakichkolwiek pozytywnych odczuć. Pomijam oczywiście dźwięki, które mnie wręcz wkurwiają od pierwszych taktów.
Nie chce mi się wieżyc, że nie ma alternatywy u mnie dla metalu... ale każda próba poszukania czegokolwiek kończy się włączeniem eski rock lub rock megastacji... Ktoś ma jakiś pomysł?
Nie chce mi się wieżyc, że nie ma alternatywy u mnie dla metalu... ale każda próba poszukania czegokolwiek kończy się włączeniem eski rock lub rock megastacji... Ktoś ma jakiś pomysł?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz