Witaj w moim świecie! Rock, metal i historie absolutnie nie związane z tematyką muzyczną przeplatają się tutaj zupełnie bez składu i ładu. Skoro tu trafiłeś i masz zamiar to wszystko czytać nie próbuj tego sobie poukładać, zrozumieć ani poszufladkować. Nikt Cię tutaj szczególnie nie zapraszał ale skoro już jesteś... enjoy!

środa, 31 marca 2010

Już wakacje?

Czyżby już? Czy pierwsze promienie słońca skutecznie wygoniły fanów mocnych gatunków z klubów? Koncerty na które normalnie pchano się drzwiami i oknami teraz trudno nazwać koncertami- raczej trochę bardziej otwartymi próbami.

Wiadomo nie od dziś, że koncerty w sezonie letnim mają zawsze raczej słabą frekwencje. Ludzie wolą o wiele bardziej wydarzenia na świeżym powietrzu. No i ok, ale...

Mamy jeszcze marzec (no już prawie kwiecień), a zjawisko marazmu można zauważyć już miesiąca :/ W moim przypadku to akurat nie wróży niestety nic dobrego.

Coż... pożyjemy zobaczymy :]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz