Ostatnio oskarżono mnie, a raczej zwrócono mi uwagę bo "oskarżono" to dużo za mocne słowo, że faworyzuje wokalistki w muzyce metalowej. Od razu mówię, że nie chodzi o gotyk coldwave oraz inne klimaty w których lubuje się np. Alkor XIII.
Nie będę się bronił i udowadniał, że tak nie jest. Prawie zawsze jak pojawia się growlujący dobry damski wokal w ostrej muzyce przyciąga to moją uwagę bardziej niż męskie odpowiedniki. Alissa White-Gluz z The Agonist, Cristina Scabbia z Lacuna Coil czy też Dilana z jednego z amerykańskich show, a nawet Marzena Drzeżdżon z naszego trójmiejskiego Empire to naprawdę utalentowane dziewczyny i nie szufladkujcie tej opinii jako zwykły "męski punkt widzenia" tylko postarajcie się znaleźć wokalistów, którzy z taką samą mocą Was zaskoczą energią!
Na przekór wszystkiego... jak kiedyś doczekam się córki pierwszą jej zabawką będzie zestaw perkusyjny :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz