Witaj w moim świecie! Rock, metal i historie absolutnie nie związane z tematyką muzyczną przeplatają się tutaj zupełnie bez składu i ładu. Skoro tu trafiłeś i masz zamiar to wszystko czytać nie próbuj tego sobie poukładać, zrozumieć ani poszufladkować. Nikt Cię tutaj szczególnie nie zapraszał ale skoro już jesteś... enjoy!

piątek, 26 lutego 2010

Punk jest do dupy

Nie lubię muzyki punk rockowej! I brzmi to pewnie dziwnie z ust (z pod palców) człowieka w którego klubie odbywają się 90% koncertów punkowych lokalnej sceny.

Dlaczego? Powodów jest bardzo wiele. Drażni mnie podejście do życia punkowców i bezsensowne dążenie do chaosu. Pół biedy, jak wszystko muzycznie się zgadza (gitary stroją, a sekcja rytmiczna trzyma poziom), ale jeśli nawet to zaczyna ogarniać anarchia robi się jedna wielka kupa- nie miła do słuchania nawet przez upitych do granic możliwości słuchaczy.

Manifestowany sprzeciw wobec zasad i wszelkich wyznaczników wygląda moim zdaniem często naciągany i wręcz sztuczny. Tutaj pewnie odezwą się głosy sprzeciwu i każdy kto chodź trochę lubi punk rocka stwierdzi ze Goliath to debil, no ale cóż...

Są oczywiście wyjątki- widziałem je na własne oczy. Zespoły, które mają profesjonalne podejście do muzykowania, krytycy muzyczni, którzy to doceniają i wspomniana wcześniej grupka upitych punków którzy wiedzą, że przy tym zespole będzie młyn pod sceną.

Na przekór wszystkiego co wyżej napisałem jest jeden zespół który darzę sympatią... z tym że nie dalej jak wczoraj zagrali na moich oczach najgorszy koncert w karierze psując skutecznie pogo pod sceną chaosem i pomyłkami :/

Ostatnia cząstka punkowości we mnie umarła... sorry Punk Is Dead

3 komentarze:

  1. mogles mi to powiedziec wprost a nie liczyc na to ze po 32 latach akurat trafie na ten wpis

    i tak cie lubie

    OdpowiedzUsuń
  2. Goliath - ja Cie akurat za ten wpis lubie :) też nie przepadam za punkiem. Są chyba po prostu dla mnie za fajni i nie staram sie w ogole ich zrozumieć. Pozdrawiam//Tomasz

    OdpowiedzUsuń